Bar Forbína, Praga: świetne miejsce na drinka przed spektaklem
Bar Forbína to nowy elegancki gracz na praskiej scenie koktajlowej, z ambicją dołączenia do grona najbardziej cenionych miejsc na drinka. Otwarto go w sierpniu 2024 roku w pałacu Lažanských przy ulicy Národní třída w Pradze, dokładnie naprzeciwko Teatru Narodowego.
Za Forbíną stoją ci sami właściciele co za sąsiednią kawiarnią Slavia i SmetanaQ.

Karta koktajli Forbíny jest inspirowana repertuarem Teatru Narodowego i dzieli się na cztery części: Balet, Dramat, Opera i Laterna magika. Każdy koktajl nosi nazwę konkretnego spektaklu, a jego skład i sposób podania oddają charakter przedstawienia. Koktajl "Jezioro łabędzie" podaje się na przykład w szklance w kształcie łabędzia, a "Królowa Śniegu" to koktajl o wyrazistym smaku truskawek, zwieńczony czapą z drobniutkiego lodu, który barmani ścierają ręcznie specjalną maszynką kakigōri-ki.

Forbína kładzie nacisk na dopracowanie i prezentację każdego koktajlu, przy każdym drinku znajdziesz w karcie krótki opis, a jeśli masz ochotę, barmani po podaniu koktajlu chętnie opowiedzą dłuższą historię. Większość gości podobno wciąż stanowią Czesi, obsługa mówi też po angielsku, a jedna barmanka nawet płynnie po hiszpańsku. Jeśli nie chcesz słuchać opowieści, nie musisz.

Wnętrze baru zaprojektowano tak, by oddawało atmosferę teatralnego proscenium, czyli przestrzeni przed sceną, na której rozgrywają się scenki przed kurtyną. Ten pomysł podkreśla ciężka kurtyna przy wejściu i cały projekt wnętrza, który nawiązuje do tematyki teatralnej.

Przestrzeń, w której mieści się teraz bar, wcześniej służyła jako sala bilardowa, a później jako restauracja. Podczas remontu, który prowadziło studio architektoniczne Olgoj Chorchoj, wnętrze odnowiono z naciskiem na naturalne materiały.
Wnętrzu króluje masywny kamienny kontuar barowy, którego nie sposób przeoczyć. Palisandrowa boazeria z dziełami Michala Bačáka tworzy we wnętrzu atmosferę magicznego ogrodu. Ręcznie dmuchane szklane lampy i naturalne materiały podkreślają luksusowy charakter wnętrza.


Forbína nie jest jeszcze tak znana jak choćby bar Hemingway, więc kiedy we wtorek około dziesiątej wieczorem przed Hemingwayem stała kolejka jakichś dziesięciu osób czekających na wejście, w Forbínie można było usiąść bez problemu.
Sam piłem koktajl na ginie Czarodziejski cyrk i Sługę dwóch panów (w którym, szczerze mówiąc, czułem raczej bazylię niż trufle; Włochy skondensowane w kieliszku i tak mi przypominał). Znajomi dali mi też spróbować La Sylphide i Konferencji ptaków, wszystkie koktajle były świetne.
Opowieści barmanów wciągały, choć musieli je powtarzać już zapewne mnóstwo razy. Muzyka w barze nie grała zbyt głośno, obsługa była szybka, płatność kartą to oczywistość - jeden koktajl kosztuje tu najczęściej 300 CZK (12 EUR).
Udało Ci się już zajrzeć do tego nowego lokalu naprzeciwko Teatru Narodowego? Który drink smakował Ci najbardziej?
Na zdrowie!
Bar Forbína