Co zjeść w Alicante
Alicante (po walencku Alacant) to portowe miasto na wybrzeżu Costa Blanca i po Walencji drugie co do wielkości miasto Wspólnoty Walenckiej. Od morza pochodzi tu ryż gotowany na bulionie rybnym i czerwone krewetki z Dénii, z głębi lądu - wina apelacji DO Alicante, turrón, likiery ziołowe i zimowe zupy z dorszem.
Do Alicante przyjechałem z przyjaciółmi i razem sprawdziliśmy kuchnię całego miasta, od dolnego poziomu centralnej hali targowej po piekarnie w bocznych uliczkach: przed południem tapas i wermut w hali, w południe ryż z menú del día, a w przerwach horchata i coca. Najlepszy socarrat, jaki w życiu jadłem, trafił mi się w końcu w zwykłym menu lunchowym.

Co zjeść w Alicante
- Arròs a banda. Ryż gotowany w bulionie rybnym, który rybacy z wybrzeża wokół Alicante przyrządzali pierwotnie z tej części połowu, której nie dało się sprzedać. To właśnie z niego pochodził mój zwycięski socarrat - przypieczony ryż z dna patelni, od spodu chrupiący, a z wierzchu miękki.
- Turrón de Jijona i turrón de Alicante. Dwa migdałowe nugaty z chronionym oznaczeniem geograficznym: miękki pochodzi z miasta Jijona (po walencku Xixona) na wzgórzach za Alicante, a twardy, z całymi migdałami, nosi nazwę samego Alicante.
- Wina z Alicante. Monastrell z położonej w głębi lądu podstrefy Vinalopó, słodki moscatel z nadmorskiej Mariny i fondillón - mocne wino z przejrzałego monastrella, które dojrzewa co najmniej dziesięć lat bez dodatku spirytusu i które można produkować wyłącznie w apelacji DO Alicante.
- Coca amb tonyina. Wytrawny placek z farszem z tuńczyka i cebuli. W Alicante piecze się go na noc świętojańską, kiedy na ulicach płoną ogromne figury fogueres, a cech piekarzy z prowincji co roku w czerwcu organizuje konkurs na najlepszy.
- Gamba roja de Denia. Czerwone krewetki z Dénii na północy prowincji Alicante, jeden z najdroższych przysmaków hiszpańskiego wybrzeża.
- Herbero. Ziołowy likier z pasma Sierra de Mariola na północy prowincji, tradycyjny digestif tutejszych górskich wiosek.
- Olleta alicantina. Gęste danie jednogarnkowe z roślin strączkowych, warzyw i wieprzowiny, którego nazwa od razu zdradza, skąd pochodzi - zimowa potrawa z głębi prowincji Alicante.
- Borreta. Gęsta zupa z ziemniaków, szpinaku i solonego dorsza z papryką ñora, wykończona jajkiem w koszulce. Pochodzi z gór wokół Alcoy w prowincji Alicante i je się ją głównie zimą.
- Pebrereta. Duszona papryka z dynią i solonym tuńczykiem (sangacho), specjalność rybackiej Villajoyosy niedaleko Alicante.
- Pastissets. Słodkie pierożki nadziewane pastą z batatów z cytryną i cynamonem, tradycyjny bożonarodzeniowy wypiek prowincji Alicante.
- Mistela. Słodkie wino likierowe z winogron muszkatowych z regionu Marina Alta, w Alicante i okolicach lubiane jako digestif po posiłku.
- Nísperos de Callosa. Słynne miejscowe nieśpliki japońskie z okolic Callosa d'en Sarrià, z własnym chronionym oznaczeniem pochodzenia.
- … a do tego dziesiątki innych hiszpańskich potraw z listy: Co zjeść w Hiszpanii.

Gdzie zjeść w Alicante
- Aitana's Corner Bar. Przyjemny bar z tapas w centralnej hali targowej (dolny poziom). Szeroki wybór tapas, a przed południem dostaniesz tu też typowe hiszpańskie śniadanie.
- Pipirrana Vermut. Świetna vermuteria, a zarazem bar z tapas niemal w samym centrum Alicante.
- Probar el Buen Bar. Nowoczesny bar z tapas. W środku jest gwarno, ale przyjemnie, można też usiąść na zewnątrz. Tapas podają tu w nowocześniejszym wydaniu, a na moją prośbę chętnie przygotowali nawet trochę nietypowe danie.
- Tabula Rasa. Restauracja z przewodnika Michelin, wyróżniona Bib Gourmand (wyjątkowy stosunek jakości do ceny). I w stu procentach na to zasługuje: dostaniesz tu świetne sześciodaniowe menu degustacyjne, w którym pierwsze skrzypce grają świeże miejscowe ryby i hiszpańskie specjały. W porze lunchu regularnie przygotowują dania z ryżu w tradycyjny sposób. Rezerwacja konieczna.
- Restaurant Casa Mary. Hiszpańska restauracja z daniami z ryżu i menú del día. Jest otwarta także w poniedziałki, kiedy inne restauracje są zamknięte (i właśnie dlatego tam trafiłem). Dokładnie naprzeciwko jest duży supermarket Mercadona.
- La Guapa Vermuteria Mercado. Vermuteria z niewiarygodnie szerokim wyborem wermutu. Znajdziesz ją również na dolnym poziomie centralnej hali targowej, niedaleko Aitana's Corner Bar.
- Horchatería Azul. Słynny lokal, w którym pije się tradycyjną horchatę. Zdecydowanie polecam - to niedaleko restauracji Casa Mary.
- Bombon Boss. Przyjemna kawiarnia, w której zamówisz typowe hiszpańskie śniadanie (opiekaną bagietkę z pomidorami, świeżo wyciskany sok pomarańczowy i kawę).
- La Masa de Tomasa II. Piekarnia z kuszącą ofertą - spróbowałem tu cocy nadziewanej mieszanką warzyw i doskonałych buñuelos (smażonych kawałków ciasta z nadzieniem z kremu waniliowego).
- Mari Carmen Fenoll. Piekarnia w centralnej hali targowej (dolny poziom). Spróbuj ich słynnej cocy z tuńczykiem (z którą wygrywają konkursy) albo torrijas, jeśli trafisz na ich sezon.
- Panadería Dorita. Piekarnia z szerokim wyborem miejscowego pieczywa. Jeśli chcesz spróbować odmiany cocy, do której ja się nie przekonałem, zamów coca de mollitas 😇.

Alicante zostanie dla mnie miastem, w którym śniadanie zaczyna się od wermutu w hali targowej.
Smacznego w Alicante!
Paella: przewodnik po hiszpańskich daniach z ryżu
Jamie Oliver dodał do niej chorizo i Hiszpania nie zapomniała mu tego do dziś. Paella jest najsłynniejszym z hiszpańskich dań z ryżu - a ściśle biorąc nie jest nawet hiszpańska, tylko walencka. Przegląd rodziny arroces wyjaśnia, dlaczego danie wzięło nazwę od patelni, czym jest socarrat i dlaczego najlepszy ryż zjesz w porze obiadu.
Wina z Alicante: monastrell z Vinalopó, fondillón i moscatel
Wina z Alicante opierają się w trzech czwartych na szczepie monastrell, którym prowincja dzieli się z całym południowym wschodem Hiszpanii, i na jednym winie, jakiego nie ma nikt inny: fondillónie z przejrzałych winogron, dojrzewającym co najmniej dziesięć lat bez kropli dodanego alkoholu. Apelacja DO Alicante ma dwie podstrefy - leżące w głębi lądu Vinalopó z winami czerwonymi i nadmorską Marinę ze słodkimi winami ze szczepu moscatel.
Níspero de Callosa: nieśplik japoński z prowincji Alicante
Níspero de Callosa to nieśplik japoński z tarasów wokół miasteczka Callosa d'en Sarrià w prowincji Alicante, od 1992 roku z chronioną nazwą pochodzenia. Pomarańczowy owoc wielkości moreli je się świeży i obrany, ma soczysty słodki miąższ i kilka dużych pestek. Drzewo pochodzi z Chin, nazwę odziedziczyło po europejskiej nieszpułce, a sezon ma krótki - od kwietnia do końca maja.
Coca: płaskie pieczywo z Walencji, Katalonii i Balearów
Coca to płaskie pieczywo katalońskojęzycznej części Hiszpanii: ciasto z nadzieniem na wierzchu albo między dwoma płatami, wytrawne i słodkie, pieczone na blasze. Jedno słowo obejmuje katalońską cocę de recapte, balearską cocę de trempó i specjalności z Alicante z tuńczykiem i kruszonką. Skąd wzięła się nazwa, ile prawdy jest w tezie o coce jako matce pizzy i jak wypadły trzy piekarnie w Alicante.
Herbero: ziołowy likier z Sierra de Mariola
Herbero to ziołowy likier z gór Sierra de Mariola na pograniczu prowincji Alicante i Walencji. W anyżowej bazie maceruje się co najmniej cztery górskie zioła, które często zostają wprost w butelce. Wytwarza je siedem gmin wokół tego pasma, każda po swojemu - w Alcoy wytrawne, w Bocairent słodsze. Po posiłku restauracje w prowincji Alicante nalewają je gościom na koszt lokalu, razem z rachunkiem.
Mercat Central d'Alacant: hala targowa, w której Alicante robi zakupy i je śniadanie
Centralna hala targowa w Alicante pochodzi z 1922 roku i mieści 292 stragany na dwóch poziomach: ryby na dole, owoce, warzywa, sery i wędliny na górze, a między nimi bary, gdzie przed południem jada się drugie śniadanie - z vermutem. Z prowincji Alicante trafiają tu turrón, Fondillón, krewetki z Denii i coca amb tonyina, szynka jamón tylko tędy przechodzi. Zegar w gablocie wskazuje 11:19 od maja 1938 roku.