Przejdź do treści

Kraje
Dokąd dalej? O mnie Kontakt Newsletter

Co zjeść w Tuluzie

Dan Špaňhel Zaktualizowano Brak komentarzy

W Tuluzie warto zajrzeć do hali targowej Victora Hugo - jest tam bez liku potraw do spróbowania. Wpadnij też na niedzielny targ Saint-Aubin. Jeśli kochasz puree ziemniaczane, koniecznie spróbuj jego lokalnej wersji, czyli aligot. Menu restauracji Le Genty Magre jest wyśmienite.

Co zjeść w Tuluzie:

  • Cassoulet. Tradycyjne danie z południa Francji: duszona fasola z kiełbasą oraz mięsem wieprzowym i kaczym. Tuluza uchodzi za stolicę tego dania.
  • Saucisse de Toulouse. Świeża kiełbasa wieprzowa doprawiona czosnkiem i winem. Typowa dla Tuluzy i okolic.
  • Foie gras. Stłuszczona wątroba kacza lub gęsia, wytwarzana w Tuluzie już od XVIII wieku.
  • Magret de canard. Kacza pierś, w Tuluzie bardzo popularna za sprawą miejscowych hodowli kaczek.
  • Garbure. Gęsta zupa ze świeżych warzyw, kapusty i wieprzowiny, popularna w Tuluzie i całym regionie.
  • Pastis. Anyżówka, po którą sięga całe południe Francji, w tym Tuluza.
  • Violettes de Toulouse. Kandyzowane fiołki, specjalność Tuluzy. Wytwarza się je tutaj już od XIX wieku.
  • Croustade aux pommes. Ciasto z jabłkami typowe dla regionu Midi-Pyrénées, którego stolicą jest Tuluza.
  • Porc noir de Bigorre. Wieprzowina z czarnych świń hodowanych w regionie Bigorre niedaleko Tuluzy.
  • Roquefort. Ser pleśniowy z pobliskiego Roquefort-sur-Soulzon. W Tuluzie również cieszy się dużym wzięciem.
  • … a do tego 35 kolejnych francuskich potraw z listy: Co zjeść we Francji.

Smacznego w Tuluzie!

Dan Špaňhel

Dan Špaňhel

Jestem Dan. Piszę tylko o tym, czego sam spróbowałem - od ulicznego straganu po gwiazdkę Michelin. Dla jedzenia zjeździłem pół świata i spróbowałem wszystkiego, co możliwe - i niemożliwe.

O mnie Kontakt

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Francja

Aligot: francuskie puree ziemniaczane z serem

Aligot to puree ziemniaczane z płaskowyżu Aubrac, w które wmiesza się prawie pół kilo świeżego sera na kilogram ziemniaków. Miesza się je tak długo, aż za drewnianą łyżką ciągnie się sznur. Czyje właściwie jest to danie, kiedy do przepisu trafiły ziemniaki i jak smakowała porcja z truflą z niedzielnego targowiska w Tuluzie.