Przejdź do treści

Kraje
Dokąd dalej? O mnie Kontakt Newsletter

Tespixhe: tradycyjny bałkański deser

Dan Špaňhel Albania Zaktualizowano Brak komentarzy

Tespixhe to tradycyjny bałkański deser z gęstego ciasta z orzechami, nasączony słodkim syropem. Dla wielu Albańczyków to smak domu.

Tespixhe: tradycyjny bałkański deser.
Tespixhe: tradycyjny bałkański deser.

Podstawą tespixhe jest proste ciasto, w które wmieszano posiekane orzechy włoskie. Potem ciasto gotuje się kilka minut w garnku i odstawia do ostygnięcia. Gotową masę rozprowadza się na wysmarowanej tłuszczem blasze albo na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Wierzch nacina się nożem na małe kwadraty lub romby, żeby gotowy deser dało się łatwo porcjować. Tak przygotowane ciasto piecze się w piekarniku na złoty kolor.

Tespixhe: tradycyjny bałkański deser.
Tespixhe: tradycyjny bałkański deser.

W międzyczasie przygotowuje się syrop, bez którego ten deser nie byłby sobą. Wystarczy zagotować w garnku wodę z cukrem, dodać plasterki cytryny i odrobinę ekstraktu waniliowego. Syrop powinien delikatnie pobulgotać kilka minut, żeby uzyskał właściwą konsystencję, a potem odstawia się go do ostygnięcia. Upieczone tespixhe polewa się jeszcze na gorąco połową syropu. Następnie wraca na chwilę do piekarnika, żeby syrop ładnie wsiąkł. Na koniec wyjmuje się je i równomiernie polewa resztą syropu. Deser studzi się całkowicie w temperaturze pokojowej, żeby ciasto zdążyło wchłonąć cały słodki syrop i nabrało charakterystycznej wilgotności.

Tespixhe smakuje najlepiej dopiero po całkowitym wystygnięciu, kiedy jest pięknie nasączone syropem, a wszystkie smaki łączą się w harmonijną całość. I znowu nie mogę oprzeć się porównaniu z kolejnym czeskim ciastkiem bożonarodzeniowym - gęstymi orzechowymi ciasteczkami nasączonymi syropem cukrowym.

Tespixhe spróbowałem w małej cukierni Arishta Bakery (zobacz Gdzie zjeść w Albanii), jeden kawałek kosztował 150 ALL (1,50 EUR).

Smacznego!

Dan Špaňhel

Dan Špaňhel

Jestem Dan. Piszę tylko o tym, czego sam spróbowałem - od ulicznego straganu po gwiazdkę Michelin. Dla jedzenia zjeździłem pół świata i spróbowałem wszystkiego, co możliwe - i niemożliwe.

O mnie Kontakt

Może Ci się spodobać:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.