Restauracja Kapka resort: świetne jedzenie tuż pod Vsetínem
Zawsze się cieszę, kiedy na mojej rodzinnej Wołoszczyźnie Morawskiej pojawia się nowy lokal, który czymś się wyróżnia, tym bardziej gdy jest nim restauracja w kompleksie sportowo-hotelowym kawałek drogi "od Vsetína".
Kapka resort to wielofunkcyjny kompleks hotelowy i sportowo-relaksacyjny w miejscowości Lhota u Vsetína. Działa w nim także znakomita, ogólnodostępna restauracja, w której rządzi doświadczony szef kuchni Jaroslav Orság.

Do Kapki wybrałem się z siostrą i jej rodziną bez rezerwacji na sobotni obiad, w samym środku ulewy. Żeby szybko zaparkować, weszliśmy do budynku od przeciwnej strony resortu, ale obsługa bez wahania przeprowadziła nas obok lodowiska aż do restauracji. Była niemal pełna. Miejsce i tak się dla nas znalazło, ale następnym razem już bym tu bez rezerwacji nie przyjechał.

Kuszące weekendowe menu lunchowe połączyliśmy z kilkoma daniami ze stałej karty. Zupa gulaszowa była treściwa i solidna, z dużą ilością mielonej wołowiny, za 69 CZK (2,80 EUR). Gwiazdą obiadu okazały się wolno pieczone żeberka wołowe z chrzanem jabłkowym i tłuczonymi ziemniakami za 289 CZK (11,60 EUR), świetny był też sandacz z sosem estragonowym, szparagami i bardzo dobrym puree ziemniaczanym za 339 CZK (13,60 EUR). Szkoda tylko, że sandacz wcześniej przeszedł obróbkę parową; przygotowanie tuż przed podaniem wyszłoby mu na lepsze.

Ze stałej karty spróbowaliśmy doskonałych krewetek tygrysich z czosnkiem i chili, świetnie doprawionej sałaty liściastej i chrupiącej bagietki za 229 CZK (9,20 EUR).
Deser był jednym z powodów, dla których wybraliśmy się do Kapki; kluski ziemniaczane z sosem makowym, truskawkami i bazylią za 169 CZK (6,80 EUR) ostatecznie nie przypadły nam do gustu - jeden ze składników był zdecydowanie za słony.

Wnętrze jest przytulne i przyjemnie oświetlone; bez trudu wyobrażam sobie, jak za oknem szaleje śnieżyca (a te, niestety, nawet na Wołoszczyźnie Morawskiej nie zdarzają się już często), a ja obserwuję ją z ciepłego wnętrza restauracji.

Kuchnia restauracji jest częściowo otwarta, można więc obserwować zgraną pracę całego zespołu.

Obsługa jest niesamowicie uczynna i miła. Dla mnie był to najlepszy serwis, z jakim spotkałem się w całym pierwszym półroczu 2025 roku.

Miłym bonusem jest to, że z części restauracji widać bezpośrednio lodowisko.
W 2025 roku Kapka resort trafił do przewodnika Gault&Millau i bardzo mnie to cieszy. Właśnie takich podpowiedzi, gdzie szukać podobnych regionalnych lokali, chciałbym więcej także w czeskiej selekcji przewodnika Michelin.
Smacznego!
Kapka resort