Przejdź do treści

Kraje
Dokąd dalej? O mnie Kontakt Newsletter

Midye dolma: tureckie nadziewane małże

Dan Špaňhel Turcja Zaktualizowano Brak komentarzy

Midye dolma to małże nadziewane ryżem z przyprawami. To popularny turecki street food. Jedzenie rękami, na stojąco i zwykle w sporych ilościach.

Pochodzenie tego dania jest ściśle związane z wybrzeżem Turcji i odzwierciedla kosmopolityczną historię Imperium Osmańskiego, w którym mieszały się wpływy kuchni greckiej, ormiańskiej i tureckiej. Nazwa jest dosłowna - "midye" oznacza małża, a "dolma" wszystko, co nadziewane, czyli technikę charakterystyczną dla całego regionu (choćby nadziewane liście winorośli albo papryka).

Historycznie był to sposób, żeby tanio i smacznie nakarmić ludzi w portach: dostępne białko z morza plus sycący ryż.

Midye dolma: tureckie nadziewane małże.
Midye dolma: tureckie nadziewane małże.

Dziś midye dolma to przede wszystkim jedzenie nocne. Sprzedawcy z wielkimi okrągłymi tacami i składanymi stołkami stoją na rogach ulic i kuszą przechodniów, często późną nocą, kiedy ludzie wychodzą z barów i potrzebują czegoś, co zneutralizuje alkohol i wypełni żołądek bez siadania przy stole i czekania na kelnera.

Podstawą są oczywiście świeże omułki jadalne, na tyle duże, żeby pomieściły farsz. Drugą połowę przepisu stanowi ryż, zwykle okrągłoziarnisty albo średnioziarnisty, który chłonie smaki i po ugotowaniu robi się klejący i zwarty, a nie sypki. Tym, co uzależnia w midye dolma, jest charakterystyczna mieszanka przypraw. Najczęściej dominują ziele angielskie, cynamon i czarny pieprz. Nieodłącznym elementem jest też duża ilość cebuli, którą podsmaża się powoli, aż zmięknie i zrobi się słodka. W niektórych wersjach, raczej historycznych albo bardziej wystawnych, dodaje się jeszcze orzeszki piniowe.

Midye dolma: tureckie nadziewane małże.
Midye dolma: tureckie nadziewane małże.

Przygotowanie zaczyna się od części najmniej przyjemnej i najbardziej pracochłonnej: dokładnego mechanicznego czyszczenia muszli z piasku i osadów wapiennych. Kluczowe jest otwarcie surowego małża nożem tak, żeby nie naruszyć połączenia z tyłu; muszla musi działać jak zawias trzymający obie połówki razem. Ryżu nie gotuje się wcześniej do miękkości - tylko krótko podsmaża z cebulą i przyprawami, a potem podlewa odrobiną wody, żeby wchłonął aromat, ale w środku pozostał jeszcze twardy. Potem masę nadziewa się ręcznie do muszli, a te układa w garnku w równych koncentrycznych kręgach. Gotuje się je na parze z odrobiną wody i oliwy. Ryż w tym czasie pęcznieje i całkowicie wypełnia wnętrze muszli.

Midye dolma je się rękami, często wprost na ulicy przy budce sprzedawcy. Kluczowa jest cytryna. Bez niej to nie to samo. Technika jedzenia jest prosta: odłamujesz górną (pustą) muszlę, używasz jej jak łyżeczki, żeby podebrać farsz razem z mięsem z dolnej połówki, i wkładasz cały kęs do ust. Danie jest sycące, a przy tym wydaje się lekkie.

Nadziewane małże są w Turcji wszechobecne, więc trafisz na nie dosłownie na każdym rogu. Chętnie wracam po nie do Restauracji Güneş Kokoreç w azjatyckiej części Stambułu (zob. Gdzie zjeść w Stambule), gdzie zawsze mają świeżą partię. Świetnie wspominam też zakupy w gwarnej okolicy Wielkiego Bazaru, gdzie ktoś spontanicznie zaprosił mnie na ten przysmak. Jeden nadziewany małż kosztuje 3 TRY (0,15 EUR).

Smacznego!

Dan Špaňhel

Dan Špaňhel

Jestem Dan. Piszę tylko o tym, czego sam spróbowałem - od ulicznego straganu po gwiazdkę Michelin. Dla jedzenia zjeździłem pół świata i spróbowałem wszystkiego, co możliwe - i niemożliwe.

O mnie Kontakt

Może Ci się spodobać:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.