Przejdź do treści

Kraje
Dokąd dalej? O mnie Kontakt Newsletter

Szaszłyk: grillowane mięso na szpikulcu

Dan Špaňhel Kirgistan Zaktualizowano Brak komentarzy

Szaszłyk (шашлык) to tradycyjne danie z mięsa nabitego na szpikulec i grillowanego nad ogniem. Nazwa "szaszłyk" pochodzi od tureckiego słowa "szisz" lub "szysz", które oznacza "rożen" lub "szpikulec".

Pierwotnie mięso na szpikulcach grillowano nad otwartym ogniem - była to praktyczna metoda przyrządzania jedzenia dla koczowników, którzy wciąż przemierzali kolejne tereny.

Szaszłyk z baraniny przygotowany na metalowym szpikulcu.
Szaszłyk z baraniny przygotowany na metalowym szpikulcu.

Historia szaszłyka sięga czasów koczowniczych ludów, które przetwarzały mięso swoich stad owiec, kóz i bydła. Nie do końca wiadomo, gdzie dokładnie szaszłyk powstał, ale wiąże się go przede wszystkim z regionami takimi jak Persja (dzisiejszy Iran), Kaukaz oraz inne kraje Bliskiego Wschodu i Azji Środkowej.

Na przestrzeni wieków szaszłyk rozprzestrzenił się na różne regiony i kultury, gdzie dostosowywał się do miejscowych gustów. W Kirgistanie, kraju o bogatej tradycji pasterskiej, szaszłyk stał się nieodłączną częścią kuchni kirgiskiej. Kirgizi delektują się szaszłykiem przy różnych okazjach, od rodzinnych uroczystości po wielkie festiwale i święta.

W Kirgistanie tradycyjnie używa się jagnięciny lub baraniny, którą kroi się w kostkę i marynuje w mieszance cebuli i przypraw. Marynata nadaje mięsu soczystość i wyrazisty smak. Kawałki mięsa nabija się następnie na metalowe lub drewniane szpikulce i grilluje nad rozżarzonym węglem drzewnym. Często używa się tu węgla z aromatycznego drewna drzew owocowych, takich jak jabłoń czy morwa.

Szaszłyk z chlebem lawasz i cebulą marynowaną w occie.
Szaszłyk z chlebem lawasz i cebulą marynowaną w occie.

Szaszłyk jest dziś popularny nie tylko w Kirgistanie, ale też w sąsiednich krajach Azji Środkowej, Rosji, Turcji, Armenii, Gruzji i innych częściach świata. W każdym kraju wygląda i smakuje nieco inaczej, ale podstawowa zasada pozostaje ta sama - grillowane mięso na szpikulcu. Zresztą i u nas w Czechach mamy podobne danie o nazwie "špíz". 😁

Szaszłyk z baraniny uwieczniony na zdjęciach zjadłem na pożegnanie wieczorem przed odlotem z Kirgistanu. Mięso było delikatnie przyprawione, chrupiące, a przy tym soczyste, nie zabrakło też dużego, tłustego kawałka na końcu szpikulca. W restauracji Navat (zob. Gdzie zjeść w Biszkeku) ten barani szaszłyk z dodatkami kosztował 395 KGS (4 EUR).

Jeśli kiedyś zjesz idealnie przyrządzony szaszłyk na pożegnanie z krajem, w którym akurat jesteś, może zaraz potem zaplanujesz kolejną podróż - powrót.

Ja też muszę niedługo znów wrócić do Kirgistanu.

Smacznego!

Dan Špaňhel

Dan Špaňhel

Jestem Dan. Piszę tylko o tym, czego sam spróbowałem - od ulicznego straganu po gwiazdkę Michelin. Dla jedzenia zjeździłem pół świata i spróbowałem wszystkiego, co możliwe - i niemożliwe.

O mnie Kontakt

Może Ci się spodobać:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.