Przejdź do treści

Kraje
Dokąd dalej? O mnie Kontakt Newsletter

Adasi: tradycyjne irańskie śniadanie z soczewicy

Dan Špaňhel Iran Zaktualizowano Brak komentarzy

Adasi (عدسی) to tradycyjna irańska potrawa z soczewicy. Cieszy się popularnością przede wszystkim jako sycące i rozgrzewające śniadanie. Wyróżnia się prostotą przygotowania, wartościami odżywczymi i wyśmienitym smakiem, w którym delikatna konsystencja ugotowanej soczewicy łączy się z aromatycznymi przyprawami (zwłaszcza cynamonem).

Adasi należy do najpopularniejszych dań śniadaniowych w irańskich domach i restauracjach, a popularne jest zwłaszcza w chłodniejszych porach roku.

Adasi: tradycyjne irańskie śniadanie z soczewicy.
Adasi: tradycyjne irańskie śniadanie z soczewicy.

Podstawowe składniki adasi to soczewica, cebula, kurkuma, sól, pieprz, olej i woda. Przepis nie jest skomplikowany i bez przypraw, którymi tradycyjne adasi posypuje się tuż przed podaniem, powstałoby danie o smaku bardzo zbliżonym do "czeskiej soczewicy na kwaśno".

Adasi podaje się gorące ze świeżym irańskim chlebem, takim jak lawasz albo sangak. Przed podaniem często skrapia się je świeżym sokiem z cytryny, który przyjemnie podkreśla smak soczewicy, i posypuje cynamonem; dodać można też odrobinę masła.

Adasi występuje w różnych wariantach regionalnych, które różnią się przede wszystkim użytymi przyprawami i dodatkowymi składnikami. Możesz więc trafić na adasi z ziemniakami albo adasi z pomidorami, a także na wersję znacznie mocniej przyprawioną.

Jedzenie adasi na śniadanie odzwierciedla irańską tradycję ciepłych i sytnych posiłków na początek dnia. Dzięki prostocie, dostępności składników i temu, że naprawdę syci, adasi zadomowiło się we wszystkich warstwach społecznych i stało się jednym z symboli irańskiego śniadania.

Duża porcja adasi ze świeżym chlebem, miseczką ziół (sabzi khordan) ze znakomitym kiszonym ogórkiem i herbatą z cukrem nabat kosztowała mnie w jednym z lokali śniadaniowych w Jazdzie 1 100 000 IRR (1,20 EUR).

Smacznego!

Dan Špaňhel

Dan Špaňhel

Jestem Dan. Piszę tylko o tym, czego sam spróbowałem - od ulicznego straganu po gwiazdkę Michelin. Dla jedzenia zjeździłem pół świata i spróbowałem wszystkiego, co możliwe - i niemożliwe.

O mnie Kontakt

Może Ci się spodobać:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.