Przejdź do treści

Kraje
Dokąd dalej? O mnie Kontakt Newsletter

Restauracja Navat: autentyczna kuchnia kirgiska w Biszkeku

Dan Špaňhel Kirgistan Zaktualizowano Brak komentarzy

Restauracje Navat to popularna w Biszkeku sieć lokali, które stawiają na autentyczną kuchnię środkowoazjatycką, a przede wszystkim kirgiską. Szczególny urok tych miejsc polega na połączeniu tradycyjnych wschodnich potraw, atmosfery odzwierciedlającej bogate dziedzictwo kulturowe regionu oraz zachodniego podejścia do prowadzenia lokalu.

Restauracje Navat to jedno z miejsc, gdzie w Biszkeku możesz spróbować odświętnych kirgiskich dań, takich jak beszbarmak i naryn, tradycyjnie przygotowywanych z koniny.

W Biszkeku, stolicy Kirgistanu, sieć Navat ma kilka lokali. Kolejny znajdziesz na przykład w mieście Osz.

Restauracja Navat przy ulicy Turusbekova: wnętrze. Część restauracji właśnie przygotowano na wizytę większej grupy (prawdopodobnie zagranicznych) gości.
Restauracja Navat przy ulicy Turusbekova: wnętrze. Część restauracji właśnie przygotowano na wizytę większej grupy (prawdopodobnie zagranicznych) gości.

Wnętrza restauracji są bogato zdobione i przywołują atmosferę dawnego Wschodu. Lokale chętnie odwiedzają turyści (ale też miejscowi) i szczerze mówiąc, w tym przypadku wcale mi to nie przeszkadza.

Dzięki nastawieniu na turystów obowiązuje tu zachodni standard obsługi, zdecydowana większość dań z karty jest dostępna, na jedzenie nie czeka się długo, obsługa jest profesjonalna, a przynajmniej ktoś z obsługi zwykle mówi po angielsku. Po angielsku jest zresztą całe menu.

Restauracja Navat przy ulicy Togołoka Mołdo (a właściwie ulicy Kijowskiej): wnętrze.
Restauracja Navat przy ulicy Togołoka Mołdo (a właściwie ulicy Kijowskiej): wnętrze.

Restauracje są duże, często dwupiętrowe, więc miejsce dostaniesz od razu, nawet bez rezerwacji. Ja początek i koniec podróży spędziłem w Biszkeku (świetnym miejscem na długie spacery były dla mnie targowiska bazar Osz i bazar Orto Say), a dzięki długim godzinom otwarcia i temu, że mieszkałem w pobliżu, często zaglądałem do Navatu (do lokali przy ulicy Kijowskiej i Turusbekova).

Kieliszek napoju chalap jako poczęstunek od lokalu. I nie, to naprawdę nie jest kumys, jak sądzą niektórzy goście niemówiący po rosyjsku.
Kieliszek napoju chalap jako poczęstunek od lokalu. I nie, to naprawdę nie jest kumys, jak sądzą niektórzy goście niemówiący po rosyjsku.

Jedzenie było tu zawsze znakomite (spróbowałem między innymi takich dań jak beszbarmak, naryn, kuurdak czy szaszłyk), ceny są jak na Kirgistan wyższe (ale dla nas, Czechów, wciąż bardzo niskie), a restauracja automatycznie dolicza 15 % napiwku. To jednak w lepszych lokalach w Kirgistanie normalne. Można płacić kartą.

Navat rozwija się też w innych krajach, konkretnie w Kazachstanie, gdzie ma lokale w Ałmaty i Astanie. Trzymają się tam tej samej koncepcji - połączenia autentycznych orientalnych smaków z luksusowym, stylowym wnętrzem. Jeśli więc wybierzesz się do tego sąsiedniego kraju, możesz wypróbować Navat także tam; ja na razie nie miałem okazji.

Smacznego i baw się dobrze przy znakomitym kirgiskim jedzeniu!

Navat Turusbekov


Navat Kiev

Dan Špaňhel

Dan Špaňhel

Jestem Dan. Piszę tylko o tym, czego sam spróbowałem - od ulicznego straganu po gwiazdkę Michelin. Dla jedzenia zjeździłem pół świata i spróbowałem wszystkiego, co możliwe - i niemożliwe.

O mnie Kontakt

Może Ci się spodobać:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.