Rumunia | strona 2 z 2
Colivă: żałobna pszenica, którą w Rumunii rozdaje się za duszę zmarłego
Colivă to słodka gotowana pszenica z orzechami włoskimi, cukrem i cynamonem, uformowana w kopczyk i ozdobiona krzyżem z kakao. W Rumunii nie gotuje się jej na obiad, tylko na pogrzeby i nabożeństwa żałobne, po których rozdaje się ją przed cerkwią jako jałmużnę za duszę zmarłego. Zwyczaj zna cały świat prawosławny od Grecji po Serbię, a sama nazwa pochodzi od greckiej drobnej monety.
Gogoși: rumuńskie pączki wielkości dłoni
Gogoși to rumuńskie pączki z ciasta drożdżowego, które piekarnie sprzedają w wersjach od zwykłej z cukrem przez marmoladę i czekoladę po słone nadzienie serowe z koperkiem. Należą do środkowoeuropejskiej rodziny Krapfen, fánk i pączków, w poszczególnych regionach Rumunii noszą cztery różne nazwy, a to samo słowo oznacza po rumuńsku również kłamstwo. W Sybinie jadłem je świeżo usmażone przed wspólnym przejazdem do Klużu.
Palaneț: nadziewana bułka z Równiny Transylwańskiej
Palaneț to nadziewany wypiek z Równiny Transylwańskiej w Rumunii: płat drożdżowego ciasta chlebowego, na którego środek trafia kapusta, ser, ziemniaki albo jabłka, a rogi zlepia się przed pieczeniem. Nazwa pochodzi od ukraińskiego słowa oznaczającego zwykły chleb, kolebką jest wieś Ceanu Mare, ale najłatwiej kupisz go w piekarniach w Klużu, słone i słodkie obok siebie.