Co zjeść w Madrycie
Madryt, stolica Hiszpanii, to miasto, w którym solidna kuchnia starych tawern spotyka się z gwiazdkami Michelin. Najsłynniejszym madryckim daniem jest "cocido madrileño", jednogarnkowa potrawa z ciecierzycy i kilku rodzajów mięsa, którą w tutejszych tawernach gotuje się od stuleci. Tuż za nim plasują się flaki "callos a la madrileña", duszone z chorizo, szynką i papryką - Madryt nigdy nie wstydził się podrobów i właśnie za to ma u mnie ogromnego plusa.

Hale targowe i bary tapas
W Madrycie hale targowe i bary tapas są równie nieodłącznym elementem jedzenia na mieście jak restauracje. Najsłynniejszą halą targową Madrytu jest Mercado de San Miguel przy Plaza Mayor, ale jak dla mnie jest niestety zdecydowanie zbyt turystyczna. Jamón ibérico, owoce morza, sery i wina kupisz tu w scenerii pięknej secesyjnej hali, tyle że w ścisku, wśród tłumu, który przyszedł tu głównie po zdjęcia. Ja wolę hale, w których na zakupy chodzą też madrytczycy - dwie z nich znajdziesz niżej w sekcji Gdzie zjeść w Madrycie.
Bar tapas to podstawa madryckiego jedzenia na mieście: gwar, łokcie na kontuarze i jedna mała porcja za drugą. Zamawia się je do wina, piwa albo wermutu, talerzyk po talerzyku, aż cały stół jest zastawiony.

Restauracje z gwiazdkami Michelin w Madrycie
Gwiazdek Michelin świeci nad Madrytem całkiem sporo. Trzy gwiazdki ma jednak tylko jedna restauracja: awangardowe DiverXO szefa kuchni Dabiza Muñoza (stan na wrzesień 2026).
Na swoją wizytę pod gwiazdką wybrałem inne miejsce: restaurację La Tasquería, wyróżnioną jedną gwiazdką Michelin, w której całe menu opiera się na podrobach. Ozór wołowy, królicze serduszka i skwarek już w czekadełku - a wszyscy wyszliśmy zachwyceni, łącznie z moimi rodzicami.

Co zjeść w Madrycie
- Cocido madrileño. Ciecierzyca, warzywa i kilka rodzajów mięsa w jednym garnku, a samo danie nosi nazwę miasta. Tradycyjnie podaje się je w trzech turach ("tres vuelcos"): najpierw zupa, potem ciecierzyca z warzywami, a na koniec mięso.
- Callos a la madrileña. Flaki duszone z chorizo, szynką i papryką - madrycki przepis udokumentowany już w 1599 roku. Jadłem je w barze Casa Dani w hali targowej i w La Tasquería z gwiazdką Michelin.
- Bocadillo de calamares. Bagietka z krążkami smażonych kalmarów. W mieście bez dostępu do morza brzmi to absurdalnie, ale bary w uliczkach wokół Plaza Mayor zrobiły z niej madrycką klasykę.
- Tortilla de patatas. Omlet ziemniaczany kochają w całej Hiszpanii, ale Madryt uczynił go swoim w postaci "pincho de tortilla" - kawałka w kształcie klina podawanego do piwa albo wermutu. Pincho z baru Casa Dani doceniła nawet madrycka akademia gastronomiczna.
- Churros con chocolate. Smażone paski ciasta parzonego maczane w gęstej gorącej czekoladzie. Madryckie czekoladziarnie zrobiły z nich rytuał - a w najsłynniejszej z nich, San Ginés, działającej od 1894 roku, jadłem najlepsze churros, jakie trafiły mi się podczas wszystkich podróży po Hiszpanii.
- Huevos rotos. Smażone ziemniaki z jajkiem sadzonym i szynką albo chorizo. To proste danie madryckich barów rozsławiła tawerna Casa Lucio przy ulicy Cava Baja.
- Patatas bravas. Smażone ziemniaki z pikantnym sosem - a sos bravas narodził się właśnie w Madrycie. Lokale takie jak Las Bravas czy Docamar do dziś strzegą jego receptury. To jedna z moich ulubionych tapas.
- Oreja a la plancha. Grillowane ucho wieprzowe, po flakach druga najbardziej typowa tapa z podrobów w madryckich barach.
- Vermut de grifo. Lany wermut przed niedzielnym obiadem - "la hora del vermut" - traktuje się w Madrycie poważniej niż gdziekolwiek indziej w Hiszpanii. Nalewają go stuletnie tawerny w dzielnicach La Latina czy Malasaña.
- Caracoles a la madrileña. Ślimaki duszone z chorizo i szynką w pikantnym sosie. Dawniej tanie pożywienie z madryckich winnic, dziś wiosenna klasyka tutejszych tawern.
- Soldaditos de Pavía. Paski dorsza smażone w cieście, według legendy nazwane na cześć huzarów generała Pavíi. Zjesz je w tawernach przy Puerta del Sol, gdzie ta tapa powstała w XIX wieku.
- Rosquillas tontas y listas. Tradycyjne madryckie ciastka w kształcie obwarzanka: "głupie" bez lukru, "mądre" z cukrowym lukrem. Sprzedaje się je głównie podczas majowych uroczystości ku czci świętego Izydora, patrona Madrytu.
- Gallinejas y entresijos. Smażone podroby jagnięce, stara madrycka klasyka ulicznego jedzenia z festynów San Isidro i La Paloma. Dziś podaje je już tylko garstka wyspecjalizowanych lokali.
- … a do tego dziesiątki kolejnych hiszpańskich dań z listy: Co zjeść w Hiszpanii.

Gdzie zjeść w Madrycie
- Casa Dani. Bar w hali targowej Mercado de la Paz, którego pincho de tortilla jest jednym z najsłynniejszych w całym Madrycie. Dla mnie jedno z najlepszych miejsc na tapas w Madrycie.
- El Minibar. Kolejne świetne miejsce na tapas. Lokal jest maleńki, bez rezerwacji nie wejdziesz. Spróbuj też ich tinto de verano.
- Juana La Loca. Trzecie z moich ulubionych miejsc na tapas w Madrycie.
- Ojalá. Restauracja słynąca przede wszystkim z autentycznej sangrii - moja była idealna. Polecam.
- La Tasquería. Restauracja z jedną gwiazdką Michelin, w której wizyta to prawdziwe doznanie kulinarne, a kuchnia opiera się na podrobach. Jak na standardy Michelin menu jest w dobrej cenie. Tylko po angielsku trudno się tu dogadać, co w restauracji z gwiazdką rozczarowuje.
- Chocolatería San Ginés. Najsłynniejsze miejsce w Madrycie na churros. Nie zniechęcaj się kolejką - lokal jest duży, a kolejka posuwa się szybko.
- La Mallorquina. Cukiernia działająca od 1894 roku przy samej Puerta del Sol. Nigdy nie potrafiłem się oprzeć ich "śmietankowemu kruszonemu lodowi", który brałem w kubku na wynos.
- Panishop. Piekarnia z ciekawą ofertą pieczywa, a przede wszystkim ciastek. Jeśli będziesz w pobliżu, zajrzyj.
- Mercado de San Ildefonso. Mniejsza hala targowa z trzema piętrami stoisk z jedzeniem, w tym oczywiście z tapas. Jest dużo mniej nastawiona na turystów niż Mercado de San Miguel.
Mało które miasto broni swoich podrobów tak dumnie jak Madryt - flaki zjesz tu zarówno w hali targowej, jak i pod gwiazdką Michelin.
Smacznego w Madrycie!
La hora del vermut: hiszpańska godzina na wermut
Nazwa jest niemiecka, napój włoski, a zwyczaj hiszpański: między południem a obiadem stoi się przy barze z lodem, oliwką i wodą sodową w ręce, i nazywa się to la hora del vermut. Co jest w kieliszku, dlaczego leje się go z kranu, jak napój z Turynu trafił do Reusu i jak smakował domowy rojo w dwóch vermuteriach w Alicante.
Churros: hiszpańskie smażone ciastka do gorącej czekolady
Churros to długie, karbowane paluszki z ciasta parzonego z mąki, wody i soli, wyciskane prosto do gorącego oleju i maczane w gęstej gorącej czekoladzie. W Hiszpanii jada się je na śniadanie i nad ranem po długiej nocy, nie na deser. Artykuł wyjaśnia pochodzenie nazwy, regionalne odmiany takie jak porras i tejeringos, krewnych w Portugalii i Ameryce Łacińskiej oraz udokumentowaną historię, która zaczyna się w madryckich churrerías z XIX wieku.
La Pecera: japońskie taiyaki z lodami w Madrycie
Lodziarnia La Pecera w madryckiej dzielnicy Malasaña kręci lody do świeżo upieczonych rożków taiyaki - japońskiego wypieku w kształcie ryby. Z kuchnią hiszpańską nie ma nic wspólnego, do Madrytu przypłynęło okrężną drogą przez nowojorski Instagram. Skąd wziął się ten rybi przysmak, dlaczego w jego nazwie kryje się szczęście i jak smakuje ciepły rożek z zimnymi lodami.
La Tasquería: gwiazdka Michelin za podroby w Madrycie
La Tasquería to madrycka restauracja, która całe menu degustacyjne oparła na podrobach i ma za to gwiazdkę Michelin. Szef kuchni Javi Estévez wyniósł flaki, ozory i serca z ulicznej tradycji do fine diningu. Do wyboru są trzy menu degustacyjne o różnej długości. Od wiosny 2024 restauracja mieści się pod nowym adresem w Chamberí.