Co przywieźć z Macedonii Północnej?
Z Macedonii Północnej przywiozłem do domu przede wszystkim sery - i przez chwilę wyglądało na to, że ser w ogóle nie zmieści mi się do plecaka. Kuchnia macedońska opiera się na pieczonej papryce i owczym mleku, a do tego ma czekoladownię starszą niż samo państwo macedońskie. Prawie wszystko z tej listy kupiłem w zwykłych supermarketach w Skopju, czekolady w sklepie firmowym prosto od producenta.
Jakie są moje podpowiedzi na najlepsze pamiątki kulinarne z Macedonii Północnej?
Macedoński ajvar
Ajvar to pasta, której w każdej macedońskiej spiżarni znajdziesz kilka słoików. Słoik Mama's Home Style Ajvar w wersji pikantnej robi firma Trgoprodukt ze wsi Dabile koło Strumicy na południowym wschodzie kraju; w składzie jest tylko pieczona czerwona papryka, pieczony bakłażan, ostre papryczki, olej słonecznikowy i sól morska. Marka jest eksportowana aż do Stanów Zjednoczonych, a w kraju kupują ją sami Macedończycy - żaden turystyczny wymysł. Kiedy słoik z ajvarem Ci się znudzi, obok na półce stoi pokrewny pindžur z pomidorami i bakłażanem. Jedna praktyczna uwaga: słoik musi jechać w bagażu rejestrowanym.

Macedońskie sery: kaškaval, sirenje i ser kozi
Kaškaval to bałkańskie słowo na żółty ser, a w Macedonii sprzedaje się pod nim głównie ser owczy. Marka Korab Trnica odwołuje się do roku 1945 i do wsi Trnica w regionie Gorna Reka niedaleko jeziora Mawrowo, gdzie ser pierwotnie robiono na bacówkach i pozostawiano do dojrzewania w jaskiniach pasma Korab. Dziś to gospodarstwo z własną mleczarnią i restauracją, ale ser z niego kupisz w zwykłym supermarkecie w Skopju. Do plecaka trafił klasyczny owczy kaškaval, a do tego wariant z miętą i bazylią, w którym zioła są posiekane wprost w masie sera. To był jedyny ser z całych zakupów, który mnie aż tak nie zachwycił: z powodu ziół cieszyłem się na niego najbardziej, a okazał się zbyt ostry. Ktoś inny może go jednak uznać za najlepszy kawałek z półki. Próżniowe opakowanie bez problemu przetrwa podróż przez Europę.


Cena za 339 g owczego kaškavalu Korab Trnica: 242 MKD (4 EUR), czyli 715 MKD za kilogram (11,80 EUR)
Cena za 207 g owczego kaškavalu z miętą i bazylią: 152 MKD (2,50 EUR), czyli 735 MKD za kilogram (12,20 EUR)
Mešano sirenje to "mieszany ser" z mleka krowiego i owczego, i w macedońskim supermarkecie to zupełnie zwyczajna pozycja. Słowo sirenje oznacza tu przede wszystkim biały ser w solance, jaki znasz jako bułgarski sirene albo grecką fetę. Przywiozłem po kilka kawałków od dwóch marek: Bačilo w niebiesko-białym opakowaniu ze żółtą wstążką i Special Edition od mleczarni Mlečen pat z Kawadarci, która podkreśla, że jest pierwszą mleczarnią winiarskiego regionu Tikveš. Oba są półtwarde, dobrze się kroją w plastry i świetnie pasują do sałatki szopskiej.


Cena za 390 g mešano sirenje Bačilo: 175 MKD (2,90 EUR), czyli 449 MKD za kilogram (7,50 EUR)
Cena za 395 g mešano sirenje Mlečen pat: 219 MKD (3,70 EUR), czyli 555 MKD za kilogram (9,10 EUR)
Miękki biały ser owczy, po macedońsku ovčo sirenje, jest najbliżej temu, co pod pojęciem bałkański ser każdy sobie wyobraża, kto kiedyś jadł sałatkę szopską. Dojrzewający, pełnotłusty i miękki; w Trnicy robi się go tylko z pasteryzowanego mleka owczego, soli, podpuszczki i kultury bakterii. To najcięższy kawałek z całych zakupów, ponad pół kilograma w jednym bloku, ale za to długo się przechowuje, a w Czechach prawdziwy owczy ser tego typu trudno znaleźć.

Cena za 589 g owczego sera Korab Trnica: 315 MKD (5,20 EUR), czyli 535 MKD za kilogram (8,90 EUR)
Obok owczego i krowiego sera warto zwrócić uwagę też na kozi. Marka Vemilk należy do rodzinnej mleczarni IMV ze wsi Kravari pod górą Baba koło Bitoli, czyli z równiny Pelagonia; własną markę ma dopiero od 2017 roku, ale ser sprzedaje jako "bitolski" i z kozą na etykiecie, żeby nie było wątpliwości. To miękki, pełnotłusty biały ser tylko z mleka koziego, podpuszczki i soli. Do sałatki wystarczy go pokruszyć zamiast krowiego sirene i to prawdziwa uczta dla podniebienia.

Cena za 385 g koziego sera Vemilk: 192 MKD (3,20 EUR), czyli 499 MKD za kilogram (8,30 EUR)
Bieno sirenje
Bieno sirenje, dosłownie "bity ser", to twardy, bardzo słony ser z regionu Mariovo i jeden z niewielu serów, które są naprawdę typowo macedońskie. Nazwę zawdzięcza sposobowi produkcji: skrzep sera się ubija, prasuje i suszy, a wynik jest zwarty i żółty, z drobnymi dziurkami, i znosi długie przechowywanie - idealny do walizki. W domu mam dwa: krowi od marki Bačilo z mleczarni koło Wełesu (bačilo to po macedońsku bacówka, dokąd na lato przenoszą się owce razem z pasterzem) i krowi od Korab Trnica. Nadaje się do tarcia i krojenia; kto oczekuje delikatnego sera, będzie zaskoczony słonością, ale ona po prostu jest jego nieodłączną cechą.


Cena za 405 g bieno sirenje Bačilo: 247 MKD (4,10 EUR), czyli 609 MKD za kilogram (10,20 EUR)
Cena za 422 g bieno sirenje Korab Trnica: 244 MKD (4,10 EUR), czyli 579 MKD za kilogram (9,50 EUR)
Czekolada Evropa
Czekoladownia Evropa ze Skopja odwołuje się do roku 1882 i chętnie mówi o sobie, że jest najstarszą cukiernią na Bałkanach. Zaczynała jako warsztat produkujący cukierki i lokum, dziś to fabryka, która eksportuje do około dwudziestu pięciu krajów, a mimo to u nas prawie nikt jej nie zna. Dwie tabliczki z gorzkiej linii: Elite z 75% kakao i pomarańczą, w czarno-pomarańczowym opakowaniu z labiryntem, oraz premium linia 1882 z pistacjami i malinami, gdzie czekoladę widać przez okienko w pudełku. Obie kupiłem bezpośrednio w sklepie firmowym na nabrzeżu Kej 13-ti Noemvri w centrum Skopja, gdzie mają cały asortyment w jednym miejscu.


Cena za 85 g czekolady Evropa Elite z pomarańczą: 115 MKD (1,90 EUR)
Cena za 85 g czekolady Evropa 1882 z pistacjami i malinami: 115 MKD (1,90 EUR)
Minti od Evropy
Minti były bezkonkurencyjnie największym zaskoczeniem całych zakupów. Pudełko za parę euro, które dorzuciłem do czekolad raczej z ciekawości, a w domu okazało się, że to miętowe kostki fondanowe oblane gorzką czekoladą i że smakują znakomicie. Kto lubi brytyjskie After Eight, ma tu ich macedońską wersję w cenie, której nie sposób się oprzeć.

Cena za 200 g Minti: 130 MKD (2,20 EUR)
A jakie pamiątki kulinarne przywozicie z Macedonii Północnej Wy?