Pomysły na jedzenie z całego świata | strona 61 z 66
Pizzeria Cerere: rodzinna pizzeria z pięcioma stolikami w Cagliari
Mała rodzinna pizzeria w centrum Cagliari: pięć stolików, on przy piecu, ona na sali i nazwa od rzymskiej bogini urodzaju. Pizzeria Cerere jest otwarta także w niedzielę i poniedziałek, kiedy większość miasta ma zamknięte, a oprócz dwudziestu pizz trzyma w karcie sardyńską klasykę z pecorino i suszoną kiełbasą. Do tego niefiltrowana Ichnusa z pobliskiego Assemini.
Costedda: sardyńska focaccia wypiekana bez wody
W Villasimius na południowym wschodzie Sardynii piecze się focaccię, w której cieście nie ma ani kropli wody - zastępuje ją sok z kilograma rozgniecionych pomidorów. Druga tradycyjna wersja opiera się na duszonej cebuli. Sa costedda sprzedaje się na wagę, krojoną z dużych płatów, a poza tym zakątkiem wyspy jej nie znajdziesz. W pojedynku wersji pomidorowej z cebulową zwycięzca był dla mnie oczywisty.
Gueffus: sardyńskie kulki migdałowe w kolorowych papierkach
Gueffus to sardyńskie kulki migdałowe: zmielone migdały, cukier i skórka cytrynowa krótko gotują się w garnku, potem toczy się z masy kulki, obtacza je w cukrze i każdą zawija się w kolorowy papierek z frędzlami jak cukierek. Robi się je na całej Sardynii pod kilkoma nazwami, są nieodłącznym elementem wesel, chrzcin i Bożego Narodzenia - a legendę o blankach na papierku wymyśliła pisarka.
Mirto di Sardegna: sardyński likier z jagód mirtu
Mirto di Sardegna to sardyński likier z jagód mirtu zwyczajnego: jagody zbiera się zimą w makii, gęstych śródziemnomorskich zaroślach, które pokrywają pół wyspy, przez kilka tygodni macerują się w alkoholu i są dosładzane syropem, gotowy trunek ma około 30 % i pije się go lodowaty po jedzeniu. Likier z mirtu znają też Korsyka i parę zakątków kontynentalnych Włoch, ale chronioną nazwę nosi tylko ten sardyński - a w domach robiono go na długo przedtem, zanim ktoś zaczął go butelkować.
Sardyńskie wino: Vermentino, Cannonau i inne butelki z wyspy
Sardynia ma jedyne wino ze statusem DOCG, najpowszechniejszy szczep tożsamy z francuskim grenache i vernaccię, która dojrzewa pod warstwą drożdży jak sherry. Wyjaśnię, czym różni się Vermentino di Gallura od Vermentino di Sardegna, dlaczego o pochodzenie cannonau spiera się archeologia z Aragonią, i porównam sześć butelek z supermarketu koło Villasimius.
Restauracja V Zátiší, Praga (2): menu lunchowe
Restauracja V Zátiší to elegancki praski lokal, który łączy kuchnię czeską z indyjską. W dni powszednie serwują tu dwu- lub trzydaniowe menu lunchowe w bezkonkurencyjnej cenie. Bywa tu tłoczno, więc stolik lepiej zarezerwować z wyprzedzeniem.
La Table 101: bistronomia w lyońskiej dzielnicy Part-Dieu
Świetnego poniedziałkowego obiadu w Lyonie nie znalazłem w bouchonie na starym mieście, tylko wśród ludzi z okolicznych biur w dzielnicy Part-Dieu. Bistronomiczną restaurację La Table 101 od 2012 roku prowadzą małżonkowie Delbergues, a przewodnik Michelin przyznał jej wyróżnienie Bib Gourmand. Formule na lunch, amuse bouche w gratisie i suflet, za który warto dopłacić.
Tain-l'Hermitage: winiarska wioska nad Rodanem
Niecałą godzinę pociągiem od Lyonu leży wioska, nad którą wznosi się jedno z najsłynniejszych winiarskich wzgórz Francji. Apelacja Hermitage liczy zaledwie 135 hektarów i już w 1816 roku zaliczono ją do pierwszej klasy - a mimo to w wiosce pod wzgórzem degustuje się za darmo i bez rezerwacji. Dorzucam legendę o pustelniku i podpowiedź, jak zaoszczędzić na Crozes-Hermitage.
Le Tiroir: lyońskie bistro z michelinowskim Bib Gourmand
Bib Gourmand to nie połowa gwiazdki, tylko osobne wyróżnienie przewodnika Michelin dla kuchni z uczciwym rachunkiem - a Le Tiroir, nowoczesne bistro w lyońskiej dzielnicy Vaise, ma je od 2021 roku. W menu lunchowym z czterema przystawkami, czterema daniami głównymi i czterema deserami do wyboru spotykają się smażony Saint-Marcellin, wołowy flank steak i deser rabarbarowy.
Francuskie sery
Sama Francja nie wie, ile ma rodzajów sera - nawet cytat przypisywany de Gaulle'owi krąży z kilkoma różnymi liczbami. Przegląd francuskich serów buduję więc stopniowo i zaczynam od Pérailu: miękkiego owczego sera z Aveyronu, który robiono z mleka pozostałego po roqueforcie i na europejskie uznanie czekał ponad trzydzieści lat.