Przejdź do treści

Kraje
Dokąd dalej? O mnie Kontakt Newsletter

Pomysły na jedzenie z całego świata | strona 58 z 66

Turcja

Salonik lotniskowy iGA Lounge, Stambuł

Lotnisko w Stambule (IST) to główny port lotniczy Turcji obsługujący ruch międzynarodowy, o przepustowości 200 milionów pasażerów rocznie. Żeby wygodnie przeczekać przesiadkę, możesz skorzystać na przykład z saloniku lotniskowego iGA Lounge, który działa całą dobę. Salonik oferuje komfortowe zaplecze z bufetem, barem i prysznicami. W bufecie czekają tureckie przystawki, sałatki, nadziewane bułki czy słodycze, bar podaje piwo, wino i koktajle. Napoje bezalkoholowe, kawa i herbata turecka są dostępne bez ograniczeń. Salonik chwali się widokiem na ruchliwy terminal, nowoczesnym wnętrzem i mnóstwem miejsc siedzących.

Turcja

Menu pokładowe Turkish Airlines na długich lotach

Menu pokładowe na dalekich trasach to ważny element całego doświadczenia z długiej podróży. Menu podawane na pokładzie Turkish Airlines to również przyjemne doznanie smakowe. W Turkish Airlines pełne menu jest wliczone w cenę biletu.

Turcja

Menu pokładowe Turkish Airlines (2)

Menu pokładowe Turkish Airlines nawet na krótkich lotach zapewnia wyjątkowe doznania kulinarne w klasie ekonomicznej. Na moim locie wieczorem podano tureckie köfte z ryżem, podsmażanymi warzywami i sałatką z fasoli, do tego deser mascarpone z owocami leśnymi, podpieczoną bułkę, masło i dżem. Rano menu obejmowało jajecznicę z pomidorami, tost z serem kaşar i szynką z indyka, musli z mlekiem i owocami, tureckie sery oraz oliwki. Do posiłku dostępne są napoje bezalkoholowe, wino, piwo, kawa i herbata. Menu pokładowe jest wliczone w cenę biletu.

Turcja

Menu pokładowe Turkish Airlines

Turkish Airlines oferują menu pokładowe w cenie biletu nawet na krótszych trasach. Śniadanie to zwykle jajecznica, pieczony pomidor, podpieczona bułka, wybór serów, oliwki, ogórek, brownie, konfitura wiśniowa, masło i butelka wody. Do tego ciepłe napoje, soki, wino albo piwo. Popołudniowe menu w moim przypadku obejmowało curry z kurczaka z ryżem i grillowaną papryką, hummus z oliwką, mus czekoladowy z bitą śmietaną oraz dodatki - bułkę, masło i dżem. Porcje są duże, a jakość jedzenia jak na linie lotnicze wysoka.

Rumunia

Restaurant Rustic: rumuńska klasyka w nowoczesnym wydaniu na skraju Jass

Restaurant Rustic na skraju Jass gotuje tradycyjne rumuńskie dania po staremu i podaje je z lekkością, jakiej chłopska nazwa wcale nie zapowiada. Do hotelowej restauracji na obrzeżach miasta warto nadłożyć drogi. Artykuł o żeberkach z kotła, pierwszej rumuńskiej książce kucharskiej z 1841 roku i o tym, dlaczego taksówkarzowi lepiej podać hotel Bellaria niż nazwę z szyldu.

Rumunia

Papanași: rumuński deser z twarogu, śmietany i dżemu

Papanași to smażone pączki z ciasta twarogowego, oponka z kulką na wierzchu, zalana kwaśną śmietaną i dżemem - jedyny rumuński deser w rankingu stu najlepszych na świecie. Wyjaśnię, dlaczego to nie są pączki, co je łączy z kluskami leniwymi ze szkolnej stołówki i jak smakowały w Restauracji Rustic w Jassach.

Rumunia

Ciorbă: rumuńskie kwaśne zupy

Ciorbă to zbiorcza nazwa kwaśnych zup kuchni rumuńskiej, gęstych i tak sytych, że z chlebem wystarczą za cały obiad. Rumuni odróżniają je od niekwaśnej supă jednym kryterium: kwaśnością, którą nadaje cytryna, zalewa z kiszonej kapusty albo fermentowana woda z otrąb zwana borș. Spróbowałem czterech z nich: rădăuțeany z 1982 roku, koguciej ciorby de cocoș, flaczkowej i tej z klopsikami i lubczykiem.

Rumunia

Mici: rumuńskie wałeczki z mielonego mięsa z grilla

Mici, po rumuńsku także mititei, to wałeczki z przyprawionego mielonego mięsa bez osłonki, grillowane na węglu drzewnym i podawane z musztardą i chlebem. To najpopularniejsze danie kuchni rumuńskiej: pierwszego maja Rumuni zjadają ich szacunkowo trzydzieści milionów. Legendy o karczmarzu, któremu skończyły się jelita, nikt nie potwierdził, za to przepis z 1920 roku wprost zakazywał wieprzowiny.

Rumunia

Targowisko Alexandru cel Bun, Jassy: targ dla miejscowych

Targowisko Alexandru cel Bun to największy targ w Jassach - hektar stoisk w dzielnicy mieszkaniowej, gdzie kupują miejscowi, a nie turyści. Po raz pierwszy zobaczyłem tam całe główki kapusty kiszone na sarmale, beczki z kiszonymi ogórkami, chrzan sprzedawany na kilogramy i świeżo obierane orzechy włoskie. Nazwa targu odsyła do dokumentu z 1408 roku, najstarszej wzmianki o Jassach.